Witajcie. Dzisiaj chciałam pokazać Wam w kilku krokach jak wykonać szybkiego, ‘warstwowego’ scrapa zgodnego z najnowszymi trendami.
Ostatnio wróciły do łask moje ulubione warstwy, które stosowałam na początku swojej przygody ze scrapbookingiem. To propozycja dla wszystkich zabieganych i zarobionych, które ze swojego zapchanego terminarza mogą wykraść tylko godzinkę dla swojej scrapowej pasji.
W ramach przygotowań wybrałam kilka zdjęć, dobrałam do nich kolorystycznie papiery (2-3 kolory), klej, spraye, dodatki i bazę.
Najpierw kilka słów o „chlapaniu”. Osobiście korzystam z farb akwarelowych, albo (najczęściej) z różnych ‘mistów’. Moje zapasy liczą zaledwie kilka sztuk glimmer chalk i mister huey’s spray, ale są to moje ulubione kolory i są bardzo uniwersalne.
Do tego scrapa użyłam dwóch: glimmer mist chalkboard Charcoal oraz Mister Huey’s Lunch tray. Najczęściej używam ich właśnie jako chlapaczy. Po prostu odkręcam nakrętkę i końcówką spryskiwacza chlapię. Jak widać można uzyskać całkiem zadowalające kleksy i śliczne kropy.
Kolejny krok to wybór odpowiedniego zdjęcia. Następnie wycinam ciut większy kawałek białego papieru, jako maskowanie.
Z papierów ILS wycięłam kilka trójkątów, mam też wycięty baner i kartę do journalingu – to wszystko wykorzystam do wykonania kolejnych warstw scrapa.
Mniej więcej układam na kwadratowej bazie wszystkie elementy kompozycji: trójkąty, banerek, kartę do journalingu oraz zdjęcie. Kolejny etap to dodatki. Uwielbiam korzystać z papierowych, dekoracyjnych taśm w różnych kolorach i o różnych wzorach.
Całość podklejam sobie klejem „tymczasowym” – bardzo praktyczne, zwłaszcza gdy ktoś tak jak ja , lubi dorzucić coś jeszcze przed ostatecznym posklejaniem ;) Dokładam kolejne dodatki – sznurek bakers twinery.
Właściwie zbliżamy się do końca. I tu dla mnie decydujące starcie - wybór alfabetów. Przez sześć lat scrapowania uzbierałam sporo, i moja kolekcja liczy ponad 50 szt różnych, w większości niekompletnych, zestawów. Tak więc dobieram kolorem i stylem alfabety, do zaplanowanego wcześniej tekstu.
Teraz jeszcze końcowy szlif – kreski , które wykonuję za pomocą końcówki glimmera – tutaj kolor czarny.
I scrap jest gotowy :)
Życzę Wam wielu ciekawych pomysłów na warstwowe scrapy. A jeśli wykonacie swojego warstwowca to koniecznie podlinkujcie go w komentarzach!
Miłego dnia :)
MonaLisa & DT ILS









scrap jest czadowy!! a kolekcja alfabetów ... woooowww :D
OdpowiedzUsuńGenialnie!!
OdpowiedzUsuńWyglada bardzo latwo... jednak dla mnie taki LO praktycznie nie do wykonania.
Lowe mona **
Świetny kurs Mona!
OdpowiedzUsuńpowalający kurs :) a allllfffaaabbbettyyyy ...
OdpowiedzUsuńWow!!! Kolejny piękny scrap Mona! :*
OdpowiedzUsuńja piernicze jaki fajowy kurs, Mona jestes bombową nauczycielka, dzis se pierdykne scrapa warstwowego :P
OdpowiedzUsuńU Ciebie wszystko wygląda tak prosto i nieskomplikowanie, a efekt powalający!
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuje i ciesze się że kursik się spodobal :)
OdpowiedzUsuńo matko! 50 alfabetow! alez ci zazdroszcze! :D
OdpowiedzUsuńDzięki za świetny kurs, ja jakoś próbuje ale coś nie idzie tak jakbym chciała, a alfabety zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńvery nice layout!
OdpowiedzUsuńdzięki Mona za kursik;-))
OdpowiedzUsuńSUPER kursik! Wielkie dzięki! Fajnie zobaczyć jakie techniki stosuje tak uzdolniona scraperka! :-)
OdpowiedzUsuń